Dziś o pieczywie.
Powszechnie uważa się, że chleb tuczy, a na diecie tradycyjne kromki lepiej zastąpić lekkim, chrupkim pieczywem.
Ponieważ pieczywo lubię postanowiłam zagłębić sie w temat. Po wielogodzinnych poszukiwaniach i przeczytaniu wielu artykułów, opinii dietetyków, po rozmowach z trenerami fitnsess oraz konsultacji z ''moimi braćmi z siłowni" dochodzę do wniosku, że stwierdzenie "chleb tuczy" mija się z prawdą.
Oczywiście – jeśli zjadamy go zbyt dużo będzie miał niekorzystny wpływ na naszą wagę- podobnie jak owoce, nabiał, mięso i generalnie wszystko, co spożywamy w nadmiernych ilościach.
"Jestem na diecie i nie jem chleba’’… Czy można winić chleb za nadwagę?
Prawdą jest, że mało kto spożywa pieczywo bez dodatków. Masło, margaryna, serek, wędlina, dżem itd - czyli dodatki , które lądują na naszej kromce dostarczają zazwyczaj więcej kalorii niż kromka nawet najbardziej kalorycznego chleba. Pieczywo, masło, ser żółty, wędlina, troche majonezu, troche ketchupu i mamy ‘’fast food’’ domowego wydania przepełniony kaloriami. Jedna taka bułka i ok 500kcal pochłoniete np na śniadanie. Jesli chcecie obarczać pieczywo za dostarczenie kalorii to chyba tylko dlatego, że robi za taczkę do pozostałych dodatków.
OBALAM MIT iż pieczywo chrupkie jest niskokaloryczne. Jedna kromka pieczywa chrupkiego ma ok 30kcal, a kromka tradycyjnego chleba razowego około 80 kcal. Niskokaloryczność pieczywa chrupkiego wynika przede wszystkim z faktu, iż chleb chrupki jest lekki i pusty w środku. W przeliczeniu na 100 gramów okazuje się, że pieczywo chrupkie jest o połowę bardziej kaloryczne od zwykłego!! ta dam!
PYTANIE: pieczywo białe czy razowe?
Białe pieczywo nie zawiera żadnych szkodliwych substancji więc nie można mówić, że jest bardziej szkodliwe od razowego. Ten typ pieczywa zawiera śladowe ilości witamin, minerałów czy błonnika pokarmowego, gdyż zawarte one są w częściach ziarna, które w procesach oczyszczania mąki zostają odrzucone. Dlatego też można powiedzieć, że białe pieczywo jest źródłem niemal wyłącznie pustych kalorii. Dodatkowo jego indeks glikemiczny jest wysoki, przez co powoduje gwałtowne skoki poziomu glukozy i zaspokaja głód na krótko.
Czyli zatem razowe?
Nawet pieczywo razowe może stanowić pułapkę. Nie dość, że NIE jest ono wypiekane z mąki razowej, producenci często barwią je karmelem, to może dostarczać jeszcze większej liczby kalorii niż białe pieczywo.
Warto nauczyć się odróżniać prawdziwe pieczywo razowe od jego marnej podróbki. Prawdziwy razowy chleb powinien być ciężki i wypiekany w formie. Jeżeli widzimy w sklepie chleb opisany jako razowy, a od zwykłego baltonowskiego różni się jedynie ciemniejszym kolorem i posypką z nasion, to prawie na pewno mamy do czynienia z barwionym chlebem imitującym razowy.
REASUMUJĄC:
Nie taki chleb straszny, jak go malują.
Nie rezygnujcie z niego tylko uważajcie na ilość, jakość i dodatki.
Jestem na diecie i jem pieczywo! Ograniczam je natomiast do weekendowego szaleństwa, bo świeże domowe piecyzwo w weekend to u mnie już norma. Dziecko wstaje i pierwsze pytanie jakie pada z jej ust to ’’gdzie moje bułki na śniadanie?’’ Te sklepowe mogą sobie leżeć a Nieletnia będzie czekać, aż te z piekarnika pojawią się na stole…
Z domowym pieczywem nawet najprostsza kanapka w stylu ‘’jajko na twardo i pomidor’’ smakuje jak najbardziej wykwinte śniadanie

Śniadaniowe rogaliki z makiem:
http://www.kuchennesprawy.com/2014/01/rogale.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz